O pracowni

 

 

     Witam w mojej pracowni. Witraże robię... bo lubię. Zaczęło się od „szklenia” dla przyjemności, a skończyło jak widać... Jakkolwiek z założenia pracownia jest jednoosobowa, to przyznam że sam sobie wychowałem konkurencję, pod własnym dachem! W efekcie moich pedagogicznych zapędów moja siostra, Krystyna Panek, opanowała technikę tworzenia witraży w stopniu, który wywołuje u mnie stany lękowe. Nie spostrzegłem, kiedy Krystyna zmonopolizowała biżuterię… Zauważyłem też niebezpieczne zainteresowanie witrażoobrazami

 

     Technika Tiffany’ego jest stosunkowo nową, choć ma już ponad sto lat, i najciekawszą formą witrażu - daje ogromne możliwości łączenia różnych rodzajów szkła. Umożliwia wykonanie bardzo małych i delikatnych elementów, tworzenie niepowtarzalnych kompozycji i przedmiotów dekoracyjnych, najrozmaitszych przeszkleń, obrazów, biżuterii artystycznej…

      Do każdego wyrobu podchodzimy indywidualnie.

 

 

 

Mariusz Panek