Płk L.Dunin-Wolski (1892-1956)

 

 

  Mariusz Panek
 
„Bóg nie dał mi dzieci, zastąpiła mi je ar tyleria konna, ukochałem ją ponad wszystko."       
       Płk L. Dunin-Wolski 
 
        Nazywano go „Królem...", niekiedy „Rabinem Zakonu Artylerii Konnej".
      W dziejach artylerii konnej Wojska Polskiego II RP zapisał się jako niestrudzony organizator i przywódca formacji, w której służył. Odgrywał pierwszoplanową rolę we wszystkich przedsięwzięciach i akcjach po dejmowanych dla chwaty i tradycji swej bro ni. Nic bez powodu do końca życia cieszył się niepodważalnym autorytetem wśród kolegów i podkomendnych. Nawet po zakończeniu służby pozostał postacią numer jeden artylerii konnej.
        Leon Stanisław Dunin-Wolski, bo o nim mowa, urodził się 9 kwietnia 1882 r. w Płoc ku. Ojciec Honoriusz Dunin-Wolski był urzęd nikiem płockiego sądu okręgowego i zna nym działaczem społecznym. W czasie I woj ny światowej, po opuszczeniu Płocka przez Rosjan, pełnił funkcję prezydenta miasta. Po śmierci pierwszej żony Leoni z Pomian-Szrednickich, ożenił się po raz drugi z jej młodszą siostrą, Stefanią. Owdowiawszy, żeni się po raz trzeci. Tym razem kontakty małego Leona z. macochą nie układają się najlepiej, w związ ku z czym coraz więcej czasu spędza w domu dziadka Ludwika Dunina-Wolskiego, wetera na powstania listopadowego. Dziadek, żoł nierz z zamiłowania, były oficer 3 Pułku Strzelców Pieszych, kawaler Virtuti Militari, wywarł szczególny wpływ na zainteresowania i całe późniejsze życie I.eona. Doskonały gawędziarz wpoił wnukowi zainteresowanie wojskiem. W jego wspomnieniach szczegól nie dużą rolę odgrywała bateria konna gwar dii, późniejsza 4 Lekkokonna Bateria. „Od tego czasu - wspomina L. Dunin-Wolski - datuje się mój sentyment i chęć służenia iv artylerii konnej".
        Leon rozpoczyna naukę w gimnazjum płoc kim. Jako uczeń brał czynny udział w pracach kółek samokształceniowych, udzielał korepe tycji. Z tych czasów wyniósł bliską znajo mość z późniejszym kompozytorem Wacła wem Lachmanem
        W 1903 r., po ukończeniu gimnazjum, jako jednoroczny rozpoczął służbę w stacjonującej w Gulczewie pod Płockiem, rosyjskiej 22 Konnej Baterii. Po ukończeniu szkoły podofi cerskiej został przeniesiony do 11 Konnej Baterii i w kwietniu 1904 r. wyjechał wraz z nią na Daleki Wschód, gdzie toczyła się właśnie wojna rosyjsko-japońska.
        We wrześniu 1904 r.. za wykazane w wal kach męstwo, został odznaczony Krzyżem Św. Jerzego 4 kl. Wiosną następnego roku. za udział w zdobyciu wsi Mamykaj, po raz drugi został odznaczony Krzyżem Św. Jerzego 3 kl. W sierpniu 1905 r. w uznaniu zasług awan sowano go na chorążego, a 30 czerwca 1906 r. został mianowany podporucznikiem. Przeniesiony do 20 Konnej Baterii brał udział w walkach m.in. na Półwyspie Kwantuańskim, pod Siachatanem, Dasiczao, Laojanem. Mukdenem.
        W kwietniu 1906 r. 20 Konna Bateria wra ca do kraju. Stałym miejscem jej postoju był Włocławek. Po zdaniu w tym samym roku egzaminu oficerskiego L. Dunin-Wolski po został w służbie zawodowej. Pełnił m.in. funkcję referenta 20 Konnej Baterii i naczel nika szkoły podoficerskiej. Jednocześnie do kształca się - kończy warszawską szkołę fechtunku i wyższy kurs języka węgierskiego.
        W czasie I wojny światowej, jako sztabs kapitan, a od 1915 r. kapitan, brał udział w działaniach na Mazowszu, w Prusach. Kowieńszczyźnic i Łotwie. 17 stycznia 1915 r. pod Blinnem i Podlesiem w guberni płockiej, dowodzona przez niego bateria zmusiła do opuszczenia pozycji dwukrotnie silniejszą ba terię niemiecką i wzięła do niewoli kompanię piechoty. W następnym roku. 3 lipca, w bit wie pod Weitenfeld w Kurlandii jego bateria zmusiła do zaprzestania ognia przeważające siły artylerii nieprzyjaciela i mimo nacisku przeciwnika utrzymała pozycję. Trzy tygo dnie później. 28 lipca, w rejonie wsi Czepiany-Romejki bateria zmusiła do opuszczenia wsi dwie kompanie piechoty niemieckiej, a następnie prowadzeni przez kpt. L. Dunina- Wolskiego artylerzyści, w szyku konnym za atakowali wycofującego się nieprzyjaciela, biorąc licznych jeńców.
        Za dwa ostatnie czy ny kapitan Dunin-Wolski został przedstawio ny do odznaczenia Orderem św. Jerzego i Szabli św. Jerzego. Ostatecznie nie otrzymał tych odznaczeń. Jego zasługi zostały jednak docenione, dwukrotnie odznaczono go Orde rem św. Stanisława (II i III kl.), św. Anny (III i IV kl.) oraz Orderem św. Włodzimierza (IV kl).
        W 1917 r. został odkomenderowany do Ałlyru wojskowego ośrodka organizacyjnego pod Kazaniem, gdzie nadzorował formowanie konnej baterii lekkich haubic. Tam też zor ganizował Związek Wojskowych Polaków, którego został prezesem. Związek stał się centrum kultury polskiej i życia narodowego, skupiającym licznych w tym rejonie cywilów i wojskowych. Jako prezes związku wyjednał u władz rosyjskich zezwolenie na udział prze bywających w tym rejonie jeńców legionis tów w organizowanych ZWP imprezach. Pod czas służby w Altyrze, kpt. L. Dunin-Wolski kilkakrotnie wyjeżdżał do Moskwy i Peters burga, gdzie agitował za formowaniem od działów polskich.
        Po odprowadzeniu sformo wanej baterii na front, wyjechał do Mińska Litewskiego, do organizującego się tam I Korpusu Polskiego, w którym objął dowódz two I baterii, mającej się formować 1 Bryga dy Strzelców Polskich.
        W sierpniu 1917 r., z rozkazu dowódcy korpusu wyjechał do VII Korpusu Syberyjskiego i Korpusu Grenadie rów, gdzie wśród służących w nich Polaków, z dużym powodzeniem prowadził agitację na rzecz wstępowania w szeregi oddziałów pol skich. Następnie wyjeżdża do Zubcowa pod Moskwą, gdzie gromadzili się żołnierze Pola cy. Pod jego komendą ochotnicy docierają do Witebska, głównego ośrodka formowania I korpusu.
        W początkach grudnia, zagrożone przez bolszewików oddziały korpusu opusz czają Mińsk i przechodzą w rejon Bobrujska. W lutym 1918 r. pik Władysław Obuch- Woszczatyński rozpoczął formowanie I Pol skiego Dywizjonu Artylerii Konnej. W po czątkach lutego kpt. L. Dunin-Wolski objął dowództwo 1 Konnej Baterii. Dowodził nią nieprzerwanie do końca czerwca, kiedy to korpus został rozbrojony przez Niemców.
        Latem 1918 r. był jednym z. inicjatorów pomysłu ustanowienia odznaki pamiątkowej I Polskiego DAK.
        Po rozwiązaniu korpusu, na początku lipca 1918 r. wyjechał do Warszawy. Przez cały czas po demobilizacji utrzymuje kontakt ze swoimi żołnierzami, oczekując dogodnej chwili do odtworzenia oddziału. W pierw szych dniach listopada, z rozkazu Rady Re gencyjnej awansowany do stopnia podpułko wnika, obejmuje stanowisko dowódcy dywi zjonu technicznego, mającego się wkrótce or ganizować I Pułku Ułanów Krechowieckich. 11 listopada, na czele około 70 ułanów kre chowieckich. wziął czynny udział w rozbraja niu Niemców w Warszawie i po zajęciu ko szar huzarskich na ul. Koszykowej wysiał na ulice stolicy pierwszy konny patrol.
        Wbrew oczekiwaniom pułkownika formo wanie I Pułku Ułanów zostało przeniesione do Kielc. Uważając, że przebywając w War szawie w bezpośrednim kontakcie z władzami wojskowymi będzie miał bezpośredni wpływ na formowanie oddziałów artylerii konnej, Dunin-Wolski opuścił 1 Pułk Ułanów i objął dowództwo dywizjonu technicznego 3 Pułku Ułanów.
        W grudniu, w miejsce rozformowanych szwadronów artylerii konnej przy pułkach ja zdy. w wyniku podjętych przez ppłk.1. Dunina-Wolskiego starań, powstaje samodzielna I Konna Bateria. On też objął jej dowództwo, mimo iż jako podpułkownikowi proponowano mu dowództwo pułku artylerii polowej. Dwa miesiące później, 25 lutego, bateria została rozwinięta i przemianowana na I Dywizjon Artylerii Konnej. Ppłk 1.. Dunin-Wolski do wodzi nim do lata 1919 r.
        W czerwcu 1919 r.w związku z konieczności;) organizowania kolejnych dywizjonów i baterii konnych, z rozkazu Generalnego Inspektoratu Artylerii stanął na czele utworzonego Dowództwa Ar tylerii Konnej. Do jego obowiązków należał nadzór i kontrola organizacji i wyszkolenia żołnierzy i oficerów artylerii konnej, sprawy kadrowe i obsada etatów dak. Objąwszy sta nowisko dowódcy całej polskiej artylerii kon nej, prócz działań organizacyjnych, dążył do wewnętrznego zintegrowania korpusu oficer skiego. Stara się o ujednolicenie zwyczajów i tradycji formacji, co zważywszy na fakt, iż w WP znaleźli się oficerowie służący po przednio w różnych armiach, nie było zada niem łatwym szczególnie w przypadku ofice rów broni jezdnych. Niewątpliwym efektem działań i zasługą ppłk. L. Dunina-Wolskiego był zatem fakt, że już wkrótce artylerzyści konni II RP byli jednym z naj bardziej wewnętrznie zwar tych i solidarnych korpu sów osobowych WP. M.in. w celu zintegrowania kor pusu oficerskiego i podnie sienia poziomu wyszkole nia jeździeckiego organizu je Związek Jeździecki „Sport Konny" Oficerów Artylerii Konnej. Uchwałą korpusu oficerskiego dak pułkownika wybrano na prezesa związku.        Z jego inicjatywy kpt. Leon Cymmerman skom ponował „Marsza artylerii konnej", a Artur Oppman (Or-Ot) w poetyckiej for mie ujął „Przykazania artylerzysty konnego", czyli zasady postępowania i działania każdego szanu jącego się „konnika".        Zgodnie z wytycznymi pułkownika opracowano wzór odznaki pamiątko wej artylerii konnej, a on sam został wybrany na przewodniczącego Kapi tuły Odznaki.
W kwietniu I920 r. w związku ze zmianami w organizacji sił zbrojnych Dowództwo Ar tylerii Konnej zostało rozwiązane, a jego do tychczasowy dowódca, jako pełniący obowią zki, objął stanowisko zastępcy szefa Sekcji Artylerii MS Wojsk. W lipcu 1920 r. ppłk L. Dunin-Wolski na własną prośbę został skiero wany na front, gdzie stanął na czele Dowódz twa Artylerii Konnej Grupy Operacyjnej Jazdy gen. Sawickiego. Za wykazane w bitwie pod Stojałowem męstwo został odznaczony krzy żem Virtuti Militari 5 klasy. Podczas wojny 1919-I920 r. został też czterokrotnie odzna czony Krzyżem Walecznych. W latach póź niejszych do odznaczeń tych dołączyły także inne m. in. medal „Za Wojnę I9I8-I920 r.". Złoty Krzyż Zasługi. Węgierski Krzyż. Zasługi 2 kl. medal „lO-lecia Odzyskania Niepodleg łości", order Polonia Restituta 4 kl.
        Po rozformowaniu grupy wraca na poprze dnie stanowisko do MS Wojsk. W 1921 r. objął dowództwo I Pułku Artylerii Konnej. W tym samym roku, po jego rozwiązaniu, otrzymał przydział do szefostwa artylerii DOK I. W 1922 r. awansował do stopnia pułkownika i objął stanowisko inspektora ar tylerii w Departamencie Artylerii MSWojsk. W 1924 r. w objął dowództwo artylerii konnej 2 Dywizji Kawalerii. W 1929 r., po rozfor mowaniu 2 DK. płk L. Dunin-Wolski został oddelegowany do oficerskiego sądu honoro wego.
        W opiniach większości przełożonych płk L. Dunin-Wolski jawi się jako wybitny, silnie związany ze swym rodzajem broni, sumienny, konsekwentny w działaniu oficer artylerii, do skonały organizator i instruktor. Zarzucano mu jednak brak „większej zdolności do ini cjatywy". Zbyt ..miękki" stosunek do podwła dnych i brak zainteresowania innymi rodzaja mi broni, co chyba nie do końca jest prawdą, gdyż w 1927 r. wystawiający opinię gen Dreszer zwraca uwagę na dążenie Dunina-Wolskiego do poznania działań kawalerii i piechoty.
        W 1932 r. pik L. Dunin-Wolski został przeniesiony w stan spoczynku. Jak pisze J. Boguski „Był to najdotkliwszy cios jaki w życiu spotka! pułkownika ".
        O przeniesieniu puł kownika w stan spoczynku zadecydowały, jak się wydaje, w pewnej mierze jego własne działania. Uważając artylerię konną za "kró lową broni" przedkładał ją nad pozostałe for macje, popierał konieczność utworzenia osob nego osobowego korpusu oficerskiego. Nie wszystkim podobały się też inne, nie zawsze uzasadnione potrzebą i możliwościami, dzia łania. których celem było podkreślenie wyjąt kowości i odrębności formacji.
        Oficerowie artylerii konnej myśleli jednak inaczej i z. chwilą przejścia w stan spoczynku, uchwalą korpusu oficerskiego artylerii kon nej. pik L. Dunin-Wolski został mianowany dożywotnim prezesem Związku Jeździeckie go „Sport Konny" Oficerów Artylerii Konnej i dożywotnim prezesem Kapituły Odznaki Pa miątkowej. „/ stula się rzecz, niesłychana i może jedyna w historii wojskowości, że pułkownik w stanie spoczynku kierował ży ciem koleżeńskim, reprezentacyjnym i spor towym korpusu oficerskiego wszystkich DAK aż do 1939 r." - wspominał sam pułkownik.
        Po przejściu na emeryturę prowadził aktyw ną działalność społeczną. Piastował szereg od powiedzialnych funkcji w różnego rodzaju or ganizacjach i komitetach. Zasiadał m.in. w za rządzie Ligi Morskiej i Kolonialnej, był hono rowym prezesem Komitetu Budowy Pomnika-Szkoły na terenie bitwy pod Raszynem, człon kiem zarządu Polskiego Związku Jeździeckie go, wiceprezesem Towarzystwa Polsko-Wę gierskiego. wiceprezesem Komitetu Budowy Pomnika Chwały Kawalerii i Artylerii Konnej pod Komarowem. Brał również udział w przy gotowaniach do odsłonięcia pomników genera łów Sowińskiego i Jasińskiego.
        3 września 1939 r. już po wybuchu wojny polsko-niemieckiej. pik L. Dunin-Wolski zo stał powołany do służby czynnej z przydzia łem do Departamentu Artylerii MSWojsk. Dwa dni później razem z dowództwem WP opuszcza Warszawę i wyjeżdża do Lublina, następnie dalej przez Rejowiec, Lwów, Tarnopol do Kopyczyniec. Po ataku ZSRR na Polskę przekracza w Kulach granicę polsko-rumuńską. Po tygodniowym pobycie w Czerniowcach został skierowany do Ploesti, skąd następnie przewieziono go do Calimanesti, miejsca internowania polskich oficerów szta bowych. W czasie pobytu w obozie inter nowania płk Dunin-Wolski czyni starania o umożliwienie mu wyjazdu do Francji, pisał w tej sprawie listy do prezydenta Raczkiewicza. gen. Sosnkowskiego, gen. Kukiela. Za biegi te nic przynoszą jednak spodziewanych efektów.
        7 lutego 1941 r. rząd rumuński wydal inter nowanych żołnierzy polskich Niemcom. W czasie pobytu w niewoli niemieckiej prze bywał kolejno w oflagu w Kaiserbrunnen pod Wiedniem, Doraten w Westfalii i wreszcie w Doessel koło Wartburga.
        1 kwietnia 1945 r. obóz w Doessel został wyzwolony przez oddziały amerykańskie, a wkrótce przekazany administracji brytyj skiej. Ponieważ oficjalne zabiegi o zgodę Brytyjczyków na wyjazd z Niemiec nie przy niosły pozytywnego skutku, płk L. Dunin- -Wolski na własną rękę wyruszył do Włoch, do 2 Korpusu PSZ. Po przybyciu na miejsce został przyjęty do tzw. drugiej grupy oficerów z. przydziałem do 7 Pułku Artylerii Konnej. Wiosną 1946 r., w czasie pobytu pułkownika w szpitalu, 7 PAK został odesłany do Wiel kiej Brytanii. Z tego też powodu po zakończeniu leczenia przydzielono go do 12 Pułku Ulanów Podolskich, z którym w początkach października odpłynął do Anglii.
        Początkowo przebywał w obozie 12 Pułku Ułanów w Shobdon. wkrótce jednak uzyskał przeniesienie do 7 PAK stacjonującego w Crash Camp koło Morpeth. Wraz z kilkoma innymi oficerami opracował i wydal „Zarys historii artylerii konnej". 20 kwietnia 1947 r. na zwołanym przez pułkownika walnym ze braniu artylerzystów konnych uchwalono po wstanie Związku Artylerzystów Konnych na Obczyźnie. Doceniając zasługi płk. L. Duni na-Wolskiego dla artylerii konnej wybrano go na dożywotniego prezesa związku.
        W marcu 1947 r. w związku z demobilizacją płk Dunin-Wolski został przyjęty do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia. Wiosną 1949 r. ostatecznie został zwolniony do cywila. Zamieszkał w Londynie poświęca jąc się głównie pracy na rzecz Związku Ar tylerzystów Konnych na Obczyźnie. Był także aktywnym członkiem wielu organizacji i sto warzyszeń kombatanckich m in. Kola 1 Pułku Ułanów Krechowieckich, Kola Oficerów Ar tylerii, Stowarzyszenia Polskich Kombatantów. Zasiadał w zarządzie Koła Generałów i Puł kowników, byłych wyższych dowódców. Z ini cjatywy pik. L. Dunina-Wolskiego powstało Zrzeszenie Kół Pułkowych Kawalerii, w które go prezydium zasiadł jako wiceprezes. 
        Od 1954 r. stan zdrowia pułkownika ulegał stopniowemu pogorszeniu. Wiosną 1956 r. wykryto u niego raka trzustki. Po ciężkiej operacji powoli wracał do zdrowia. W poło wie października jednak nagle zasłabł. Prze wieziono go do szpitala. Płk. Leon Dunin-Wolski zmarł 23 października 1956 r. w szpi talu w Dartfort. Został pochowany na cmen tarzu w Brompton. Kwatera nr 201649.
 
Bibligrafia:
- Akta personalne płk. L. Dunina-Wolskiego, CAW 1938, 8516, 16765.-         
-  J. Boguski, Pamięci płk. L. Dunina-Wolskiego w pierwszą rocznicę jego śmierci; „Artylerzysta Konny. Komunikat Związku Artylerzystów Konnych'na Obczyźnie", nr 38/1957; -     
- L. Dunin-Wolski, Moja służba w 113 pułku ułanów oraz powstanie1  konnej baterii„Artylerzysta Konny. Komunikat Związku Artylerzystów Konnych na Obczyźnie", nr 38/1957.-       
- L. Dunin-Wolski, Szczegółowe i uzupełniające wiadomości z życia artylerii konnej, „Artylerzysta Konny. Komunikat Związku Artylerzystów Konnych na Obczyźnie", nr 35/1956;
- M. Budek, Wspomnienia o pobycie w obozie jenieckim w Doessel wspólnie z-płk L. Dunin-Wołskim, „Artylerzysta Konny. Komunikat Związku Artylerzystów Konnych na Obczyźnie", nr 37/1957;        
- 10 lat istnienia artylerii konnej [oprał.] J. Boguski, T. Popławski, Warszawa 1928
 
Wojsko i Wychowanie, 4/2000